Pimp my desktop VI: Mac’ownica
To, że Microsoft ‘zripował’ okienka od Apple’a – wiadomo nie od dziś. Tego, że MacOS zawsze był ładny – też nie ja odkryłem. To, że GNU/Linux czy też Windows może wyglądać jak sobie tylko zażyczymy – to już kwestia, o której nie każdy wie :) Przez ostatnie tygodnie w ramach coraz większej inspiracji MacOsX’em – postanowiłem sobie umilić pracę na moich biurkach, upodabniając je do Mac’a ;)
Oto efekty:
Windows
Windows (po raz drugi)
Ubuntu (Gnome+XGL/Beryl)
Ubuntu (Xfce)
MacOSX
Nie żebym był jakimś fanboyem, ale nie ukrywam, że zakup mojego osobistego “Maczka” jest już bliżej niż dalej ;-) Warto się psychicznie przygotować na mały przeskok. Można sobie zadać pytanie – po co Linuksa upodabniać do MacOS’a? Prawdą jest, że większego sensu nie ma i z reguły biurko pod Linuksem mam mocno odrębne od innych znanych systemów, jednak od czasu do czasu lubię ‘zaszaleć’. Toteż była to taka mała prezentacja inspiracji “Maczanych” ;)
Bzz bzz
Post napisano w czwartek, Luty 1st, 2007 o 1:04 pm w kategoriach: GNU/Linux, GUImod, MacOS, Windows. Możesz śledzić odpowiedzi przez kanał RSS 2.0. Możesz także zostawić komentarz, lub trackback ze swojej strony.















3:56 pm on Luty 4th, 2007
Serio ;) Masz talent… Myślę że twoje “kompozycje” są bardzo fajne i dobrze by było gdybyś opisywał skąd bierzesz np. Ikonki lub style wizualne ;)
Pozdro!