Ubuntu Dapper, Edgy’m się stało
Z reguły aktualizuję wszystko co się da, ponieważ trzymam się zasady “coś nowszego, coś lepszego”, a gdy tak nie jest – przecież z reguły możemy wrócić do poprzedniej ;-). GNU/Linuxa mam praktycznie wszędzie gdzie tylko mogę, z reguły jest to ostatnio właśnie Ubuntu. Jako, że na moim drugim komputerze siedzi już powoli starzejący się 6.06, postanowiłem zrobić mu dist-upgrade. Z tego komputera korzystam rzadziej, jednak kiedy już to robię, wolę abym po uruchomieniu systemu nie musiał się już niczym przejmować tylko od razu działać. Przy okazji postanowiłem go z przyczyn technicznych przerobić na Xubuntu a w planach mam przeproszenie się z Fluxboxem. Jak wygląda cały proces? Ot bardzo prosto:
- Zabezpieczamy sobie na wszelki wypadek sources.list
(cp /etc/apt/sources.list /etc/apt/sources.list.kopia ) - W /etc/apt/sources.list wbijamy repozytoria z 6.10 ( link )
- Zabezpieczamy sobie na wszelki wypadek /etc/X11/xorg.conf
- Robimy sudo apt-get update
- Jeśli wszystko ok – wbijamy sudo apt-get distr-upgrade
- Robimy sobie kawę, czekamy i oglądamy mniej więcej coś takiego:
A teraz przychodzi czas cieszyć się zaktualizowaną dystrybucją i re-konfiguracją kilku pakietów ;) . Tym razem bezproblemowo, zobaczymy jak to będzie przy 6.10 -> 7.04 ;-)
Post napisano w niedziela, Styczeń 7th, 2007 o 6:15 pm w kategoriach: GNU/Linux. Możesz śledzić odpowiedzi przez kanał RSS 2.0. Możesz także zostawić komentarz, lub trackback ze swojej strony.


3:19 pm on Styczeń 23rd, 2007
Zapewne to literówka z tym “distr-upgrade” :) (dist-upgrade)
Pozdrawiam.